Samoocena – kogo widzisz patrząc w lustro?

0

Patrzysz w lustro. Co widzisz? Co o sobie myślisz? Jak oceniasz swój wygląd? Myślisz, że przystojny z ciebie facet czy raczej unikasz wzrokowego kontaktu ze swoim lustrzanym odbiciem? Świat stawia wymagania. Wysoka poprzeczka dotyczy również wyglądu. Facebook, Instagram, magazyny dla facetów, trenerzy personalni, dieta, trening, filmy pornograficzne. Kult ciała – wysportowanego, muskularnego, wypracowanego na siłowni. Wszędzie. Bijemy się w piersi, bo nie jesteśmy hipokrytami. Również u nas głównie piękni, przystojni, prężący muskuły faceci. A w tym wszystkim ty. Jak twoja samoocena?

Kogo widzisz patrząc w lustro? – samoocena

Sprawa jest jasna. Świat krzyczy, że wszyscy powinni być piękni. Internet, telewizja, reklamy, filmy, również te pornograficzne.

Zapewne każdy z was ileś tam razy w swoim życiu zetknął się z reklamami męskiej bielizny. Powiedzmy sobie szczerze: obraz przedstawianych tam mężczyzn jest wręcz idealny. Każdy z nich wygląda doskonale. Tak doskonale, że niejeden z nas nabawił się przez to kompleksów związanych z obrazem własnego ciała. Czasami aż wstyd chcieć kupić reklamowaną bieliznę, bo przecież nie wyglądamy tak idealnie jak ci ludzie i w sumie nie wiadomo, jak dana rzecz będzie na nas leżała. Oczywiście, cena też robi wrażenie: często są one zaporowe.

Takie czasy, że obraz własnego ciała jest dość ważny. Śledząc serwisy społecznościowe, a szczególnie Instagram, można dojść do wniosku, że wielu facetów wprost nie wychodzi z siłowni, wręcz tam śpi. Każdy praktycznie udostępnia zdjęcia swoich umięśnionych i dobrze wyglądających ciał i koniecznie do tego dopisuje jakieś motywacyjne zdanie.

Niedoskonałości i różnice

Pamiętajcie jednak, że wbrew temu czym atakuje nas Internet, reklama, telewizja nie wszyscy są doskonali. Co więcej różnimy się, także wyglądem, i to sprawia, że świat wydaje się ciekawszy, a ludzie bardziej interesujący.

Kobiety o naturalnych kształtach pojawiły się w reklamie m.in. Dove, a nawet zaistniało zjawisko modelek plussize. W przypadku mężczyzn brytyjski dziennik The Sun zaprosił w 2013 roku kilku swoich czytelników do sesji zdjęciowej, która miała przedstawiać zwyczajnych facetów odzwierciedlających znane reklamy bielizny dla mężczyzn.

W 2015 roku serwis BuzzFeed podjął podobną próbę i postanowił odwzorować reklamy marki Calvin Klein, przy czym modelami zostali zwyczajni, przeciętni, wcale nie muskularni faceci. Efektem są rewelacyjne zdjęcia, które udowadniają, że mimo różnic i niedoskonałości męskie ciało jest piękne.

Z kolei w 2016 roku marka Aerie należąca do American Eagle zaprezentowała kampanię reklamową bielizny “The real you is sexy”, w której  wystąpili modele o nieidealnych i nie wyćwiczonych w siłowni sylwetkach. Marka stworzyła serię czterech filmików z czterema bohaterami, w których każdy z nich opowiada o sobie, o swoim hobby oraz pozytywnym podejściu do własnego ciała. Co więcej zdjęcia wykorzystane w tej kampanii nie były retuszowane w Photoshopie.

Okazało się jednak, że nie była to prawdziwa kampania reklamowa. Celem było zwiększenie świadomości i akceptacji własnego wyglądu, a sama firma wpłaciła 25 000 $ na konto stowarzyszenia walczącego z zaburzeniami odżywiania.

Samoocena oraz problem akceptacji własnego wyglądu to częsty temat również na łamach gejowskiego magazynu Attitude w ramach serii “Real Bodies”, w której prezentowane są sylwetki mężczyzn o normalnej budowie wraz z ich komentarzem na temat ich własnego wyglądu.

Nie każdy wygląda idealnie. Są niedoskonałości, których możemy nie być w stanie przeskoczyć. Owszem, nad pewnymi rzeczami można popracować, ale nie nad wszystkim. Ważne, żeby umieć pokochać siebie nawet wtedy, gdy nie jesteśmy idealni. Wszak to nasze ciało i to my mamy się w nim czuć dobrze. To trudne.

Nie chodzi też o to, by usprawiedliwiać swoje lenistwo i niechęć do aktywności fizycznej, ale żeby polubić/pokochać to, czego nie możemy w sobie (od razu) naprawić.

autorzy tekstu:

  • Paweł Głód, Twitter: @Ludzik79
  • red. Kogut