Steve Grand opowiada o swoim alkoholizmie

zdjęcie główne pochodzi z facebookowego profilu artysty
0

Piosenkarz Steve Grand, który w 2003 r. dokonał coming outu, i zyskał niemal natychmiast grono wielbicieli między innymi za sprawą teledysków, w których niejednokrotnie poruszał temat miłości dwóch mężczyzn w wywiadzie udzielonym magazynowi “Attituide” zdradził mroczny sekret swojego uzależnienia od alkoholu.

Steve Grand o swoim alkoholizmie

Steve jest utalentowanym, przystojnym facetem, który dba o swoje ciało i chętnie je pokazuje na swoim instagramowym profilu.

https://www.instagram.com/p/BWXXLPeF7EB/

W magazynie “Attitude” opowiedział o latach uzależnienia od alkoholu, tzw. urwanych filmach i pijackim zachowaniu.

Steve GrandSteve zaczął pić po zakończeniu siedmioletniego związku, który rozpoczął się, gdy piosenkarz miał 18 lat. Był to dla niego okres niesamowitych wrażeń oraz mrocznych chwil, które znalazły odzwierciedlenie na wydanym w 2013 r. albumie “All American Boy”.

“Nosiłem w sobie cały ten ból, byłem wtedy smutną osobą w bardzo mrocznym okresie. Moja skała z ostatnich siedmiu lat zniknęła”.

Alkohol pomagał mu pogrzebać wszelkie obawy i chronił, jak wtedy mu się wydawało, przed przeżywaniem wciąż negatywnych emocji, którym nie chciał stawić czoła.

“Chciałem utrzymywać stan odrętwienia. A kiedy byłem zmęczony pomagał być mniej niespokojnym. Po jakimś czasie, gdy piłem codziennie mogłem to zracjonalizować i mówiłem: “cóż, jestem bardziej twórczy, gdy jestem pijany”, a przez większość czasu jestem w domu, więc będę pił rano. Gdybym robił to później, na moich koncertach, byłaby to katastrofa”.

Steve GrandTen stan upojenia alkoholowego doprowadził go do momentu, kiedy po jednej bardzo ciężkiej nocy, uznał, że musi coś z tym zrobić.

“Upiłem się tak bardzo, że straciłem przytomność przy barze. Ludzie nie wiedzieli co mają ze mną zrobić. Powiedziano mi później, że przytknęli mój palce do telefonu, by zadzwonić do kogoś, kto będzie w stanie mi pomóc, ponieważ wszyscy mnie zostawili”.

Piosenkarz obudził się dopiero następnego dnia rano.

“Obudziłem się w moim własnym moczu w łóżku osoby, która nawet nieszczególnie mnie lubi. Ale on był jedyną osobą, która pojawiła się w ostatnich wiadomościach w moim telefonie. Ludzie do niego zadzwonili, a on zadbał o mnie. To był punkt zwrotny”.

Steve GrandSteve Grand wyznał, że jest trzeźwy od 18 miesięcy, po trudnej drodze do zrozumienia, że ma problem. Przyznaje, że żałuje tego, w jaki sposób zachowywał się w tym czasie, ale bierze pełną odpowiedzialność za swoje czyny.

“Tak mi przykro wobec tych, którzy pracowali ze mną w tym czasie, ponieważ były chwile, gdy byłem koszmarem i jestem pewien, że istnieją rzeczy, które zrobiłem i powiedziałem, że będę zrozpaczony, jeśli dowiem się o nich teraz”.

Źródło Attitude