Olly Alexander: “Grindr mnie trochę przygnębia”

0

Years & Years opublikowało w ubiegłym tygodniu nowy utwór, a towarzyszący piosence teledysk opowiada o relacji głównego wokalisty z heteroseksualnym mężczyzną. Tymczasem w wywiadzie dla magazynu GQ frontman grupy, Olly Alexander, opowiedział o wzlotach i upadkach w kwestii randek.

Olly Alexander: “Grindr mnie trochę przygnębia”

Piosenkarz przyznał, że gdy zakończył związek postanowił wypróbować aplikacje do gejowskich randek.

Kiedy na nowo byłem singlem, ściągnąłem Grindra, ponieważ dotychczas albo byłem w związku albo byłem w zespole. Nie mogę mieć Grindra… ale wtedy pomyślałem: “Czekaj, ale czemu, do cholery, nie mogę mieć Grindra? Też chcę wiedzieć jak to jest. Więc ściągnąłem go i byłem na nim, a potem to było po prostu dziwne, ponieważ ludzie myśleli, że ja się pod siebie podszywam, co było trochę popieprzone.

Olly również dostrzegł, że aplikacje takie jak Grindr można traktować jak sklep, do którego się wchodzi i wybiera konkretny towar.

Grindr jest fajny, ale ma też w sobie wiele negatywów i trudno jest zaufać komukolwiek. To po prostu wygląda jak targ mięsny ze zdjęciami penisów i pozycjami seksualnymi. “Jesteś aktywny czy pasywny?”. Trochę mnie to przygnębia, bo lubię chodzić na randki. Ale ludzie myśleli, że się podszywałem, albo byli osobami w stylu “Och, jestem twoim wielkim fanem”, i to jest coś co od razu mnie zniechęcało, więc generalnie nie szło mi najlepiej.

Najnowszy teledysk grupy Years & Years możecie zobaczyć poniżej.

Źródło GQ Gay Times
Spodobają ci się również

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.