Jak to jest być gwiazdą porno?

zdjęcia: Roger Kisby dla GQ
0

Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda życie gwiazdy porno?  Niekończące się maratony seksu z najprzystojniejszymi facetami na tej planecie, epickie imprezy, morze alkoholu i inne używki oraz tysiące dolarów na bankowym koncie? Może nawet sami rozważaliście udział w filmach pornograficznych? A może jednak rzeczywistość jest bolesna i pojawiają się problemy ze zdrowiem psychicznym, z nawiązywaniem relacji, lęk przed tym, co powiedzieć swoim dzieciom? W amerykańskim magazynie GQ został opublikowany obszerny artykuł dotyczący gwiazdorów porno.

Gwiazdy porno

Autorem publikacji w magazynie GQ jest Benjy Hansen-Bundy, który udał się do Las Vegas, by tam porozmawiać i przyjrzeć się życiu i pracy kilkorga gwiazdorów filmów dla dorosłych.

Okazuje się, że internet zmienił branżę filmów porno. Dzięki niemu wykonawcy otrzymali nową formę pozyskiwania przychodów bez udziału studiów filmowych. Serwisy takie jak PornHub, OnlyFans, ManyVids i inne, spowodowały wzrost popularności materiałów wideo kręconych w domowych realiach i udostępnianych w sieci w modelu subskrypcyjnym lub płatności za konkretnie pobrany filmik. Co więcej, pornograficzne platformy internetowe sprawiły również, że pojawiło się nowe pokolenie wykonawców.

Jednym z aktorów, z którym spotkał się Hansen-Bundy był Michael Vegas. Wychowywał się w kochającej rodzinie z klasy średniej. Zapowiadało się, że zrobi karierę jako strażak. Był żonaty i właśnie skończył szkolenie strażackie. Wszystko wydawało się układać. Nagle wypadek motocyklowy, złamany kręgosłup i 10 dni spędzonych w śpiączce, co skutecznie uniemożliwiło mu bycie strażakiem. Jego małżeństwo się rozpadło, a on zamieszkał z rodzicami.

Michael Vegas

Jak mówi sam Vegas: “Złamało mnie to. Przez sześć miesięcy nosiłem ortezę na szyi. Musiałem więc wymyślić co robić, coś, co byłoby dla mnie satysfakcjonujące. Nie jestem typem osoby pracującej w biurze”.

Michael zaczął też palić trawkę, która nieco zmniejszyła towarzyszący mu ból szyi, a także wpłynęła silnie na jego emocje. Finalnie zdecydował, że przez całe życie marzył by robić filmy, a tym co wydawało się najbardziej osiągalne było porno.

Kolejnym z aktorów, z którym spotyka się dziennikarz magazynu GQ jest Tommy Pistol. Ma dwóch synów i występuje w filmach porno od czternastu lat. Ma 42 lata, a jego dzieci są jeszcze na tyle młode, że nie jest to moment, w którym powinny dowiedzieć się, czym zajmuje się ich ojciec.

Wiem, że będę musiał odbyć tę rozmowę. Wiem, że nadchodzi. Najlepszą radą, jaką otrzymałem od ludzi w tej branży, którzy mają dzieci, jest poinformowanie ich, zanim ktoś powie im w szkole. Niech mają amunicję, żeby sobie z tym poradzić. Będę z nimi szczery: „To właśnie robię. To zapewnia nam byt. To także nasz sekret w tej chwili. Nie musisz nikomu mówić, ponieważ inni ludzie nie zrozumieją. Inni rodzice mogą się wystraszyć. I to do bani, ale tacy właśnie są ludzie”

Dodaje jednak, że boi się, co się stanie, gdy jego dzieci dowiedzą się o jego karierze.

Tommy Pistol
Tommy Pistol

Inaczej do swojej kariery w porno biznesie podchodzi 21-letni Johnny Stone, który optymistycznie zakłada, że w ciągu najbliższych 10 lat przemysł dla dorosłych stanie się czymś zupełnie normalnym. Wskazuje na fakt, że  piosenkarka Cardi B zagrała podczas AVN Awards, Lil Wayne wystąpił na ubiegłorocznej gali, a Kanye West był dyrektorem kreatywnym nagród Pornhub 2018.

Stone pojawia się na platformie Chaturbate, okazjonalnie dostaje propozycje udziału w filmach, ale nie ma agenta. Głównie dlatego, że jak twierdzi, większość mężczyzn, którzy dostają się do branży, podpisują umowę z agentami i finalnie zarabiają mało.

Najważniejszą rzeczą dla Stone’a jest kontrolowanie jego wizerunku i marki.

Jedną z rzeczy, które sprawiają, że tak łatwo jest mi robić to, co robię, jest to, że jestem sobą. Nie muszę zakładać maski. To sprawia, że ​​jestem dobry w byciu modelem online. Po prostu jestem sobą przez cały czas. Kiedy zastanawiałem się nad pokazywaniem się przed kamerką internetową, martwiłem się o to jak ludzie będą mnie postrzegać. Jednak kierunek, w którym zmierza społeczeństwo, to otwieranie się znacznie bardziej na seksualność i płynność.

Stone rozwija również treści nie związane z erotyką czy pornografią. Ma konto w serwisie Twitch, ma też kanał na YouTube i płatne konto Snapchat, ale nie uruchomił jeszcze w pełni tych platform. Stone jest jak każdy ambitny młody człowiek, który próbuje zadbać o swój wizerunek i swoją markę osobistą. Jedyną różnicą jest to, że jest gotów zaprosić widza do swojej sypialni. Co dla niego nie jest niczym złym.

O tym, jak trudno zbudować relację czy tworzyć związek pracując w branży dla dorosłych opowiedział Ricky Johnson. Jego pierwsza dziewczyna (spoza branży) nie radziła sobie z tym, że oddaje się innym. W kolejnym związku, z dziewczyną z branży, to Ricky nie potrafił zaakceptować tego, że jego partnerka – aktorka uprawiała seks niemal z każdym znajomym obracającym się w przemyśle porno.

Ricky Johnson
Ricky Johnson

W branży pornograficznej, w przeciwieństwie do reszty amerykańskiej gospodarki, pracownicy płci męskiej zarabiają mniej. Przynajmniej tak jest w przypadku heteryckich filmów pornograficznych, jak twierdzi autor artykułu.  Głównie dlatego, że to nie facet jest tu najważniejszy. Również Johnson poruszył kwestię wynagrodzenia za pracę, ale uzależnionego od koloru skóry.

To może być w pewnym sensie prawda. Trudno na to odpowiedzieć, ponieważ ogólnie jest mniej czarnych facetów. I są biali, którzy zarabiają mniej niż inni biali faceci. I są ciemnoskórzy, którzy zarabiają dużo. Na przykład ja mam przyzwoitą stawkę. Wielu ciemnoskórych facetów robi sceny grupowe, a w scenach grupowych dostaje się mniej.

Bezpośrednio nie dotyczy to Johnsona, ponieważ nie lubi pracować przy scenach grupowych. Ma na tyle silną pozycję, by odrzucić propozycje, w których nie chce brać udział.

Kwestia rasowa to dodatkowy smaczek w filmach dla dorosłych. Widzowie uwielbiają bardzo ciemnych mężczyzn w scenach z białymi kobietami. Ricky dodaje, że jemu samemu zdarza się słyszeć słowa krytyki, tylko dlatego, że nie jest wystarczająco czarny.

To co gwiazdy porno płci męskiej wciąż powtarzają to fakt, że najtrudniejsza część ich pracy to nie ta fizyczna, ale mentalna. Jeśli kobieta nie ma orgazmu, może ją udawać, a scena nadal będzie wyglądać dobrze. Faceci nie mogą udawać, a presja jest ogromna. Niektórzy z nich kręcą trzy lub cztery sceny dziennie. Zdarzają się też sytuacje, w których artysta, bez względu na płeć, nie jest zainteresowany osobą, z którą występuje. A niepowodzenie – niezdolność do osiągnięcia orgazmu – może wpłynąć na twoją zdolność do znalezienia pracy w przyszłości. Jeśli jesteś nowy, nawet kilka złych dni może oznaczać koniec twojej kariery.

Źródło GQ