Seks – dojrzały i w zgodzie ze sobą (felieton)

zdjęcia: @ignarphotography
0

Słowo seks jest wciąż słowem, które dla niektórych brzmi wulgarnie, wstydliwie i obco. Boimy się aktywności seksualnej z powodu plotek, tworzenia negatywnego obrazu nas samych, czy po prostu wstydzimy się tego, że zrobiliśmy coś nie tak. Osoby trzecie budzą w nas poczucie złej moralności i tak zwanego złego prowadzenia się. Słyszymy różne opinie: poznajemy zwolenników szybkiego seksu, rozmawiamy z poszukiwaczami wielkiej miłości. Powszechnie padają zdania określające, że seks bez miłości jest nieważny, a jeszcze inne oddzielają seks od kochania. Zastanawiamy się nad swoim postępowaniem, potępiamy obce nam zachowania i wyciągamy błędne wnioski! Decyzja o współżyciu seksualnym niepotrzebnie staje się tematem wielu poradników.

Seks

Przy obecnej otwartości seksualnej nie powinniśmy bać się myśli nasiąkniętej seksem, rozmyślać o uprawianiu seksu i rozwijaniu naszej seksualności. A co za tym idzie sprawy łóżkowe nie powinny być czymś stresującym, mitycznym i negatywnie zawracającym nasze umysły. Jako aktywni seksualnie powinniśmy stworzyć swój własny sposób interpretacji seksu, jego oddziaływanie na nas i na innych. Każdy ma prawo zabawiać się w odpowiedni dla siebie sposób, nie wstydzić się swojej cielesności, a doświadczenia traktować jako element swojej własnej edukacji seksualnej. Edukacji w której kluczowymi punktami są: bezpieczeństwo, zdrowy rozsądek, szacunek dla siebie i dla innych, a przede wszystkim odpowiedzialność za samych siebie. Seks jest fizycznością pomiędzy ludźmi uprawiającymi go ze sobą – świadomym wyborem relacji i czynności podniecających nas i sprawiających nam przyjemność. Nie na miejscu jest zatem traktowanie tego jako tematu umoralniania, krytyki i wykluczenia. Szczególnie w naszym środowisku wymaga on dojrzałej postawy płynącej z naszej świadomości, a nie będącej podporządkowaniem się modzie, narzuconemu sposobowi bycia i postępowania. Dobra postawa seksualna otwierając nasze umysły, nie pozwala na duszenie w sobie uczucia pożądania i namiętności. Tym samym powinna wykluczać: wstydliwość, pruderyjność i niepewność swoich ciał. Jeśli rozpoczynamy seks właśnie z takimi cechami – powinniśmy go przełożyć na kolejną randkę i odpowiednio przeanalizować nasze myślenie!

seksW zgodzie ze sobą

Właściwa interpretacja naszego życia intymnego nie jest niczym skomplikowanym, nie powinna być zatem tematem długich kontemplacji, wartościowania i porad przyjaciół. To sprawa nas samym, to my musimy szczerze odpowiedzieć sobie na pytania odnoszące się do występowania seksu w naszym życiu. Proste pytania pozwalające nam ocenić co lubimy, co akceptujemy i czym jest dla nas seks. Musimy poczuć pewność siebie jako partnerzy łóżkowi, odpowiedzieć sobie w jakich rolach czujemy się komfortowo, jakie fetysze sprawiają, że odpływamy i jakie zachowania drugiej osoby uznamy za pozwolenie na pójście na całość. Interpretując siebie mamy na celu odkrycie naszego stosunku do seksualności – czy przeszkadza nam, że w ciągu miesiąca mieliśmy więcej partnerów niż nasze matki przez całe życie. Czy czujemy się dobrze z tym, że odstawiliśmy seks na drugi plan i wolimy się zabawić sami ze sobą. SZCZERE ODPOWIEDZI PŁYNĄCE Z WYŁĄCZNIE NASZEJ MORALNOŚCI pozwolą na osiągnięcie klarownej i odpowiedniej stabilizacji, w której seks staje się źródłem pozytywnych emocji. Nie musimy tworzyć kodeksów seksualnych na całe swoje życie, ponieważ nasze podejście do seksu będzie ulegało zmianom wraz z nabieraniem kolejnych doświadczeń i odkrywaniem naszych wewnętrznych pragnień. Nie powiedziane jest, że uprawianie seksu nie wymaga od nas zaangażowania i uczucia, a faceci wolą traktować seks przedmiotowo. To stare mity, które swoim przekazem starały się nakierunkować ludzi na to, że seks jest grzechem. A tu naprawdę chodzi o to, że każdy ukazuje swoją emocjonalność inaczej, a przypadkowy seks z gościem poznanym w klubie nie oznacza, że robimy to automatycznie i bezdusznie. Robimy to na swój własny sposób zapewniając sobie komfort i spełnienie najważniejszych aspektów seksu.

seks FilipDojrzałość w seksie

Z powszechnej edukacji wiadomo, że seks uprawia się w różnych celach. Uczą nas, że głównym celem seksu jest prokreacja, a w niektórych społecznościach mówi się, że seks jest także obowiązkiem partnerstwa lub małżeństwa. Wbrew niektórym ideologiom powinniśmy wyróżnić inne, bliższe nam określenia:

  • seks jako przyjemność,
  • seks jako potrzeba,
  • seks jako doświadczenie bliskości,
  • seks jako relaks i odreagowanie, 
  • seks jako spełnienie swoich fantazji.

Każdy inicjujący dojrzałe stosunki międzyludzkie przypisuje powyższe cechy do swojego życia intymnego i nie powinny być one czymś zaskakującym. Staramy się czerpać jak największe korzyści, ale czy za każdym razem wszystkie te określenia są spełnione? Czy każdy seks spełnia nasze fantazje, czy zapewnia nam bliskość i w stu procentach nas relaksuje? No właśnie… to wymaga od nas odpowiedniej analizy naszych potrzeb seksualnych. Oczywiście najlepiej jest zapewnić sobie wszystkie walory intymności, ale to niestety nie jest takie proste, a przy nachalnej próbie może wzbudzać negatywne emocje i tworzyć nieporozumienia w relacji. Życie seksualne u każdego wygląda inaczej. Naszym celem powinno być traktowanie przeżyć erotycznych jako aspektów człowieczeństwa, które pod wpływem różnych czynników mogą być odmienne, zróżnicowane i dopasowane do danych sytuacji. Stan umysłu dopasowując się do określonych potrzeb powinien nakierunkować nas na idealny seks, a nasze ciała same będą wiedziały na co mogą sobie pozwolić.

Przykładowo możemy wyróżnić kilka zależności:

Będąc szczęśliwie zakochanym w seksie wyróżnia się chęć doświadczenia bliskości i traktowania go bardzo osobiście.

Podczas bycia singlem myśli seksualne nakierunkowują nas na spełnienie potrzeby i zapewnienie sobie przyjemności.

Długi seks z intensywną grą wstępną pozwala nam zrelaksować się i odprężyć .

Jesteśmy zwolennikami intensywnych i ostrzejszych zabawach – lubimy w seksie spełniać swoje fantazje i otwierać się na nowe formy zabawy. 

seksSeks to Twój wybór

Seks jak każda inna czynność wyróżnia nas w sposobie i preferencji jej wykonywania. To nasz własny wybór – tak jak picie zimnej kawy latem i rozkoszowaniem się gorącym cappuccino zimą. To nasza własna preferencja, która w każdej sytuacji przyjmuje inne formy. To my sami musimy wiedzieć jaką kawę i z kim ją lubimy pić.  Zapewniając sobie szczerość będziemy w stanie określić na jaki seks możemy sobie pozwolić w danej chwili. Nie ustosunkowując się do opinii innych i nieistniejących norm społecznych budujemy swoje doświadczenie, które zapewnia nam różnorodne doznania płynące z naszej świadomości, samoakceptacji i pasji. 

Poczujmy się dobrymi kochankami sami dla siebie, zaakceptujmy swoje ciała i umysły sprawiając, że seks stanie się odłącznym, ale zależnym komponentem życia. Na swojej pierwszej randce nie sugerujmy się zatem tym, że nie wypada go uprawiać. Nie bójmy się stosować swojej własnej interpretacji seksu i wprowadzać go w życiu po swojemu. Zaangażujmy się w swoją cielesność i seksualność z partnerem niezależnie od stażu i natężenia, a pozwoli to nam spełnić oczekiwania, pragnienia i utrzymać chemię w relacji.

Intensywność i sposoby prowadzenia się w sferze intymnej nie świadczą o naszej inteligencji i stosunku do życia, wręcz przeciwnie: zdrowy i szczery seks pobudza wyobraźnię, dobrze wpływa na organizm i i inne gałęzie życia. Warto postarać się o zapewnienie sobie udanego życia seksualnego.

autor: Filip Aleksander Kara

zdjęcia: @ignarphotography

model: Filip Aleksander Kara

Spodobają ci się również

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.