„Mister, mister” Mikołaja Milcke – na jesienne wieczory

0

Najnowsza książka Mikołaja Milcke zatytułowana „Mister, mister” to nie jest wyłącznie historia o konkursie piękności dla facetów. To przede wszystkim opowieść o tym, jak bardzo boimy się walczyć o swoje szczęście chcąc sprostać oczekiwaniom innych.

„Mister, mister”

Jeśli jesteście lub byliście w sytuacji, w której robiliście lub robicie wszystko aby inni – rodzina, znajomi, przyjaciele, byli z was zadowoleni, a co więcej od tego uzależniacie poczucie własnego szczęścia to wiecie już jak czuje się główny bohater książki Mikołaja Milcke „Mister, Mister”.

Mieszko Pierwszy to pochodzący z niewielkiej wsi chłopak. Ma siostrę Lenę, która wyemigrowała do Australii. Mieszka w Warszawie. Zwyczajny facet, nie robiący oszałamiającej kariery w korporacji, jakich na ulicach stolicy spotyka się na co dzień. Po tym jak zrezygnował ze studiów chemicznych poświęcił się pracy trenera personalnego.

Wszystko zmienia się za sprawą konkursu „Man of Poland”, do udziału w którym zachęciła go matka. Dorota to druga, główna postać w książce. Swoje kompleksy leczy presją jaką wywiera na swoich rodzonych dzieciach. Osiągnięcie celu, jakim jest wygrana Mieszka w konkursie, sprawia, że bezwzględnie usuwa wszelkie przeszkody nie bacząc na to, kogo przy tym skrzywdzi, nawet jeśli jest to jej mąż Grzegorz. Chorobliwie ambitna, bezkompromisowa manipulantka. Najczęściej to w swoim synu wzbudza poczucie winy, jeśli coś nie idzie po jej myśli.

Mister, mister Mikołaj Milcke

Starcie tych dwóch przeciwstawnych światów – Mieszka i jego matki, pochłania czytelnika, który właściwie już na samym początku może założyć, że w finale książki musi dojść do zerwania tej toksycznej więzi. Mimo to czytelnik wciąż zadaje sobie pytanie, jak to jest możliwe, że dorosły mężczyzna nie widzi oczywistych manipulacji własnej matki. Nie bawiąc się w głęboką, psychologiczną analizę autor w dużym uproszczeniu pokazuje, że na to jacy jesteśmy w dorosłym życiu ma wpływ ogrom czynników takich, jak środowisko, w którym dorastaliśmy, wychowanie oraz wartości, które wpoili nam rodzice.

Konkurs „Man od Poland” jest tłem rozgrywającej się między Mieszkiem i jego matką historii, ale stanowi interesujący dodatek. Zwłaszcza dla tych, którzy interesują się modą, śledzą plotkarskie serwisy internetowe i podziwiają celebrycki świat marząc o staniu się jego częścią. Książka Milcke jasno obrazuje, że blichtr i splendor, który obserwujemy na ekranach telewizorów, monitorów czy pierwszych stronach tabloidów to tylko fasada, za którą kryje się prawdziwy show biznes. Kandydaci na Mistera są jedynie towarem dla organizatorów, na którym można zarobić bardzo duże pieniądze, po spełnieniu wszystkich warunków. I właśnie o tym, ile jesteśmy w stanie zrobić, jak daleko się posunąć, w jakim stopniu zrezygnować z siebie, aby osiągnąć wymarzony cel jest również historia opisana przez Mikołaja Milcke.

Dodać należy, że autor książki ma niezwykłą umiejętność swobodnego łączenia rozmaitych wątków, nawiązywania do świata pop kultury, wplatania w fabułę historii czy anegdot, o których można było przeczytać w tabloidach lub na plotkarskich serwisach. Ten zabieg powoduje, że czytelnik doszukuje się w nich drugiego dna, a nawet pozwala sobie zakładać, że wie coś więcej, ale nie zdradza całej prawdy.

„Mister, mister” to doskonała lektura na jesienne wieczory, która uświadamia, że nasze szczęście zależy wyłącznie od nas.

Mikołaj MilckeMikołaj Milcke to pisarz i dziennikarz, autor legendarnego już „Geja w wielkim mieście” i jego kolejnych części: „Chyba strzelę focha!”, „Nie w moim typie” i „Trzy po trzy” oraz „Różowych Kartotek”. Na YouTube prowadzi kanał „Mistrzowie Drugiego Planu”.

Spodobają ci się również
Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.